Blisko 50 tysięcy kibiców na Stadionie Narodowym i miliony przed telewizorami obejrzą dziś finał Pucharu Polski. Starcie Lecha z Legią urosło do rangi decydującego spotkania, jakiego piłkarska Polska nie widziała od 30 lat.
Blisko 50 tysięcy kibiców na Stadionie Narodowym i miliony przed telewizorami obejrzą dziś finał Pucharu Polski. Starcie Lecha z Legią urosło do rangi decydującego spotkania, jakiego piłkarska Polska nie widziała od 30 lat.
Obecne władze PZPN po rozpoczęciu kadencji jako jeden z celów postawiły sobie podniesienie prestiżu Pucharu Polski. Rozgrywki o krajowe trofeum często były traktowane przez kluby po macoszemu, a finały nie miały odpowiedniej oprawy i nie gromadziły tłumów na stadionach. Dość powiedzieć, że w latach 1996-2008 tylko raz zdarzyło się, by decydujące mecze obejrzało więcej niż 10 tysięcy kibiców. Miało to miejsce oczywiście w dwumeczu finałowym w 2004 roku, gdy Lech zmierzył się z Legią. Zarówno na Bułgarskiej jak i Łazienkowskiej mieliśmy wówczas komplety - odpowiednio 26 i 16 tysięcy ludzi.
W 2014 roku po raz pierwszy udało się przeprowadzić finał na Stadionie Narodowym. Mecz Zawiszy Bydgoszcz z Zagłębiem Lubin był piłkarskim świętem, na trybunach zasiadło ponad 37 tysięcy kibiców, lecz przy całym szacunku i uznaniu dla obu klubów, stwierdzić należy że nie było to tak wielkie wydarzenie jak finał z udziałem Lecha i Legii. Te mecze kibiców zawsze elektryzują. Istotny jest także aspekt sportowy, spotykają się bowiem mistrz i wicemistrz z poprzedniego sezonu, pierwsza z drugą drużyna obecnych rozgrywek.
Lepszego spotkania nie można było sobie wymarzyć, czego nie ukrywa prezes PZPN, Zbigniew Boniek. - O takim finale kibice obu klubów śnili jeszcze przed rozpoczęciem tej edycji. Zagrają dwie najlepsze drużyny w kraju. Legia i Lech rywalizują ze sobą od zawsze. Oba kluby mają świetnych trenerów, a także piłkarzy. Jestem przekonany, że doczekamy się dziś wspaniałego widowiska w wyjątkowej atmosferze - powiedział szef krajowego związku.
Na Stadionie Narodowym, według zapowiedzi, ma się dziś pojawić 48 tysięcy fanów. Jeśli do tego dojdzie, będzie to jeden z najlepszych w historii finałów pod względem frekwencji. Wyższą notowano tylko trzy razy na Stadionie Śląskim, gdy mierzyły się ze sobą dwa pobliskie kluby - w latach 1963 (70 tysięcy na meczu Zagłębie Sosnowiec - Ruch Chorzów), 1970 (50 tysięcy, Górnik Zabrze - Ruch) i 1985 (55 tysięcy, GKS Katowice - Górnik).
Next matches
Sunday
09.02 godz.17:30Friday
14.02 godz.20:30Recommended
Subscribe