Piłkarze drugiego zespołu rozpoczęli przygotowania do nowego sezonu. Na pierwszych zajęciach pojawiło się osiemnastu zawodników z pola. - Przygotowania do sezonu w rezerwach zawsze są specyficzne - mówi trener drugiej drużyny Lecha, Ivan Djurdjević.
Już pierwszego dnia podczas letniego okresu przygotowawczego drugi zespół Kolejorza trenuje dwukrotnie. Pierwsze zajęcia zaplanowane były na rano, drugie odbędą się po południu. Na nich zabrakło jedynie bramkarzy, którzy we wtorek dołączą do drużyny. Z zespołem trenuje też Dariusz Dudka, który w przerwie między sezonami został przesunięty z pierwszego zespołu do rezerw.
W przerwie między sezonami dojdzie do wielu zmian w zespole. Już teraz z drużyną pracuje ośmiu zawodników, którzy wcześniej grali w juniorach. Aż siedmiu z pochodzi z rocznika 2000, jeden jest rok młodszy. To Łukasz Norkowski, Marcin Grabowski, Mateusz Skrzypczak, Szymon Zalewski, Michał Skóraś, Hubert Sobol, Tymoteusz Klupś i Wiktor Pleśnierowicz.
- Do zespołu dołącza sporo nowych zawodników, ale rok temu było podobnie. To dla nas normalna sytuacja. Wprowadzenie ich do zespołu nie jest łatwe. Wierzę, że podobnie jak ostatnio, także nowi chłopacy szybko się zaaklimatyzują w drużynie. Nasi juniorzy są bardzo dobrze wyszkoleni, a to ułatwia im prace na wysokim poziomie. Grają w reprezentacjach Polski i mają odpowiednią jakość, by szybko się przystosować do piłki seniorskiej - przyznaje Serb.
W ramach przygotowań do nowego sezonu drugi zespół zagra cztery mecze kontrole. Pierwszy już w sobotę z Piastem Żmigród. W kolejnych tygodniach poznaniacy zmierzą się z Widzewem Łódź, później z Omonią Nikozja i Hapoelem Tel-Awiw. Początek rozgrywek trzeciej ligi zaplanowany jest na pierwszy weekend sierpnia.
- W cztery tygodnie da się przygotować zespół. Podobnie zrobiliśmy przed rokiem. Będziemy chcieli połączyć okres przygotowawczy ze sparingami. Mamy doświadczenie, że takie rozwiązanie działa dobrze i się sprawdza. W poprzednim sezonie osiągnęliśmy bardzo dobry wynik, a wielu chłopaków było w wysokiej formie - podsumowuje Djurdjević.
Zapisz się do newslettera