Trzech młodych piłkarzy wzięło udział w środowym treningu pierwszego zespołu Kolejorza. W zajęciach z uczestniczyli bramkarz Bartosz Mrozek, obrońca Wiktor Pleśnierowicz i pomocnik Tymoteusz Klupś. W czwartek z kolei pojawi się na nich inny bramkarz, Bartosz Przybysz.
Tylko dla jednego z nich to pierwsza okazja do treningu z piątym zespołem ekstraklasy. Mowa o 16-letnim Wiktorze Pleśnierowiczu, który jesienią zagrał w czterech meczach rezerw. Środkowy obrońca latem trafił z drużyny juniora młodszego do rezerw Kolejorza. Regularnie jest powoływany do reprezentacji Polski do lat 17.
Już wcześniej z pierwszym zespołem pracował Tymoteusz Klupś. Skrzydłowy po raz pierwszy na zajęciach u trenera Nenada Bjelicy pojawił się przed grą kontrolną z białoruskim Dynamem Brześć. W tym spotkaniu dostał też okazję do pierwszego występu w seniorskiej drużynie Kolejorza. Klupś wystąpił także w sparingu z Tarnovią. Na co dzień regularnie gra w drugim zespole Lecha.
Obaj będą uczestniczyć w treningach Kolejorza do końca przyszłego tygodnia, czyli do meczu z Bruk-Bet Termaliką. Po jego zakończeniu pierwszy zespół zakończy treningi i rozpocznie urlopy. - Jestem w stałym kontakcie z trenerem Ivanem Djurdjeviciem, który rekomendował zaproszenie tych dwóch zawodników na treningi pierwszego zespołu. Chcemy zobaczyć jak funkcjonują na tyle piłkarzy grających w ekstraklasie - przyznaje trener Kolejorza, Nenad Bjelica.
Klupś i Pleśnierowicz to nie jedyni młodzi lechici, którzy w najbliższym czasie dostaną szansę sprawdzenia się na tle starszych kolegów. Wśród nich są także bramkarze Bartosz Mrozek i Bartosz Przybysz. Ten pierwszy już od trzech lat okazjonalnie pojawia się na treningach pierwszego zespołu i wziął udział w środowym treningu. Z kolei Przybysz, który zimą poleciał z pierwszą drużyną na zgrupowanie pojawi się na czwartkowym treningu.
- Dla nich możliwość pracy z pierwszym zespołem to kolejne doświadczenie związane z grą w piłkę na najwyższym poziomie. Obaj mają szansę na to, żeby w perspektywie czasu włączyć się do rywalizacji. Obecnie z zespołem na co dzień pracuje Miłosz Mleczko, a ta dwójka już tuż za nim w hierarchii bramkarzy Kolejorza - przyznaje trener bramkarzy i asystent trenera, Andrzej Dawidziuk.
Zapisz się do newslettera