Co najmniej punktu potrzebują rezerwy Lecha Poznań w swoim ostatnim meczu tego sezonu w drugiej lidze, by zapewnić sobie utrzymanie bez oglądania się na swoich rywali. Do Wronek w sobotę przyjadą Błękitni Stargard, a członkowie sztabu mówią jasno: w tym starciu interesuje nas tylko udane zakończenie tej kampanii, a w tym przypadku będą nim trzy punkty.
To prawdopodobnie najciekawszy finisz, jaki kibice drugiej ligi mogli sobie wyobrazić. W walkę o dwie czołowe lokaty zapewniające awans na zaplecze ekstraklasy uwikłane są trzy drużyny: Górnik Łęczna, Widzew Łódź oraz GKS Katowice. Kibiców Kolejorza jednak szczególnie interesują rozstrzygnięcia na dole tabeli, a tam… dzieje się najwięcej. W miniony weekend utrzymanie zapewniły sobie co prawda Garbarnia Kraków, Górnik Polkowice, Olimpia Elbląg, Stal Rzeszów i Resovia, ale cały czas w kierunku strefy spadkowej musi spoglądać sześć zespołów. Są to Błękitni Stargard, Pogoń Siedlce, Stal Stalowa Wola, Znicz Pruszków, Skra Częstochowa oraz właśnie druga drużyna Kolejorza. Pozostało już tylko jedno miejsce zagrożone degradacją, ponieważ po przegranej w Pruszkowie ze szczeblem centralnym pożegnała się Elana Toruń, a znacznie wcześniej uczyniły to Gryf Wejherowo i Legionovia Legionowo.
…
10. Skra Częstochowa 47 punktów
11. Lech II Poznań 47 punktów
12. Znicz Pruszków 46 punktów
13. Stal Stalowa Wola 46 punktów
14. Pogoń Siedlce 46 punktów
15. Błękitni Stargard 44 punktów
…
Stal Stalowa Wola - Pogoń Siedlce (sobota, godzina 17:00)
GKS Katowice - Resovia (sobota, godzina 17:00)
Widzew Łódź - Znicz Pruszków (sobota, godzina 17:00)
Elana Toruń - Gryf Wejherowo (sobota, godzina 17:00)
Górnik Polkowice - Bytovia Bytów (sobota, godzina 17:00)
Lech II Poznań - Błękitni Stargard (sobota, godzina 17:00)
Garbarnia Kraków - Olimpia Elbląg (sobota, godzina 17:00)
Legionovia Legionowo - Górnik Łęczna (sobota, godzina 17:00)
Stal Rzeszów - Skra Częstochowa (sobota, godzina 17:00)
Co więc widać na pierwszy rzut oka? Trzy rzeczy:
Jeśli jednak Znicz swojego spotkania nie przegra, w konfrontacji Stal-Pogoń drużyny podzielą się punktami, a Kolejorz zejdzie z boiska pokonany, włączymy kalkulatory. Co najmniej cztery ekipy będą miały na koncie 47 punktów i o końcowych lokatach zadecyduje tzw. mała tabela. A przecież oprócz rezerw, Stali, Pogoni oraz Błękitnych może się w niej znaleźć także Skra, Garbarnia i Górnik Polkowice. Najróżniejszych wariantów nie brakuje, ale to niebiesko-biali posiadają wszystkie karty w swoich rękach, bo…
- Znajdujemy się w dobrej formie, wraz z rozwojem tego sezonu czuliśmy się na boisku coraz pewniej i to na finiszu rozgrywek widać gołym okiem - mówi trener Ulatowski, którego zawodnicy podnieśli z boiska w ostatnich czterech kolejkach dziesięć punktów. - Wszystko zależy od nas i to na siebie patrzymy, nikt z nas na ławce nie będzie nerwowo patrzył na wyniki na innych stadionach. Gramy o udane zakończenie tego wyjątkowego, bo pierwszego na tym poziomie sezonu. Nim będzie wygrana, bardzo chcemy po nią sięgnąć - jasno stawia sprawę szkoleniowiec rezerw.
Jego słowa potwierdzają zresztą także inne statystyki. We Wronkach jego podopieczni czują się doskonale, w ostatnich siedmiu domowych spotkaniach sięgając aż po siedemnaście (!) punktów. Po raz ostatni zaznali tu goryczy porażki 20 października, a łącznie przegrywali na własnym terenie tylko trzy razy (drugi najlepszy wynik w lidze). To zresztą atut, który ma swoje podłoże także w ujęciu nieco dawniejszej historii. W zeszłym sezonie bowiem będąc w roli gospodarza ani razu nie zeszli z murawy pokonani. W kontekście sobotniego starcia z Błękitnymi istnieje więc sporo przesłanek, że i tym razem wyniki pozostałych spotkań sprawdzimy po końcowym gwizdku jedynie w kategoriach ciekawości.
Zapisz się do newslettera