Przerwy w rozgrywkach nadchodzą w najmniej przewidywanych momentach, a czynnikiem najbardziej doskwierającym jest brak wiedzy, kiedy się zakończą. Obecna sytuacja przypomina sezon 1939, kiedy to piłkarskie zmagania zatrzymał wybuch wojny. W XXI wieku również zdarzały się chwilowe "pauzy" w grze. - Nieco przypomina to sytuacje sprzed dziesięciu oraz piętnastu lat, kiedy to życie w Polsce chwilowo zamarło. Teraz jesteśmy jednak o tyle w trudnym położeniu, że nie wiadomo, ile to potrwa oraz jakie przyniesie straty - mówi dziennikarz Radia Poznań, Grzegorz Hałasik.
Sezon 1939 był 13. edycją zmagań o tytuł mistrza kraju. Widmo wojny coraz głębiej zaglądało Polakom w oczy, lecz w ich sercach wciąż tliła się nadzieja, że uda się jej uniknąć. Zespoły, dzięki obowiązującemu systemowi gier wiosna-jesień, znajdowały się za półmetkiem zmagań. Ligę czekała ważna reforma, która miała przywrócić jej dwunastozespołowy kształt. Ostatnich dwadzieścia osiem meczów mogło okazać się kluczowych. W tabeli panował spory ścisk, a pogłębiał go regulamin nagradzający za zwycięstwo dwoma, a nie trzema punktami.
ZESPÓŁ | MECZE | BILANS | PUNKTY | |
---|---|---|---|---|
1. | Ruch Chorzów | 14 | 8-2-4 | 18 |
2. | Wisła Kraków | 12 | 7-2-3 | 16 |
3. | Pogoń Lwów | 13 | 7-2-4 | 16 |
4. | AKS Chorzów | 12 | 6-3-3 | 15 |
5. | Warta Poznań | 12 | 7-1-4 | 15 |
6. | Cracovia | 13 | 7-0-6 | 14 |
7. | Polonia Warszawa | 12 | 5-2-5 | 12 |
8. | Garbarnia Kraków | 13 | 4-2-7 | 10 |
9. | Warszawianka | 11 | 2-1-8 | 5 |
10. | Union-Touring Łódź | 12 | 1-1-10 | 3 |
27 sierpnia reprezentacja polski zwyciężyła (4:2) w starciu z wicemistrzami świata, Węgrami. Prasa zapowiadała nadchodzącą kolejkę, w której miało dojść do dwóch długo wyczekiwanych pojedynków: Wisła Kraków - Cracovia oraz Polonia Warszawa - Warszawianka. Lech grając pod nazwą KPW Poznań notował w tym czasie dobre wyniki, występuje w lidze okręgowej. Nadszedł 1 września - stało się to, co okazało się nieuniknione. Świat zamarł, a sport wraz z nim. Mistrzostwo Polski nie zostało przyznane.
Niewiadomą pozostawało, ile potrwa paraliż rozgrywek piłkarskich w Polsce. Choć po zakończeniu wojny szybko przystąpiono do próby ich reaktywacji, udało się tego dokonać dopiero w 1948 roku. Celem wyłonienia drużyn, które miały występować w pierwszej powojennej edycji "ekstraklasy", konieczne było przeprowadzenie eliminacji. Odbywały się one dwutorowo. Wytypowano dwadzieścia osiem najlepszych drużyn z ubiegłorocznych mistrzostw poszczególnych okręgów, które podzielono na trzy grupy. Awans wywalczały trzy pierwsze zespoły z każdej z nich. W ten oto sposób Lech zadebiutował na najwyższym krajowym szczeblu.
Czynnik niewiedzy odróżnia opisywaną oraz obecną przerwę w rozgrywkach z dwoma pozostałymi, które miały miejsce w XXI wieku. Spowodowane żałobami po śmierci Jana Pawła II, a kolejno katastrofie smoleńskiej trwały bowiem tydzień.
- To nie jest pierwsza tego typu sportowa przerwa, którą przeżywam jako dziennikarz - mówi Grzegorz Hałasik. - Nieco przypomina to sytuacje sprzed dziesięciu oraz piętnastu lat, kiedy to życie w Polsce również zamarło. Byliśmy w pewnego rodzaju zawieszeniu, choć na świecie działo się wiele. Wiedzieliśmy, że za tydzień wrócimy do normy, przez co pracowaliśmy nad zapowiedzią gier. Teraz jesteśmy o tyle w trudnym położeniu, że nie wiadomo, ile to potrwa oraz jakie przyniesie straty - dodaje.
Koronawirus COVID-19 sparaliżował świat sportu. Codziennie dowiadujemy się o odowłaniu lub przełożeniu coraz to większych imprez. Ostatnim "bastionem" Europy jest Białoruś, której liga wciąż gra. Od ostatniego meczu Lecha Poznań minęło 22 dni.
Next matches
Sunday
13.04 godz.17:30Recommended
Subscribe